Efektywność energetyczna w procesie zmian

Przedstawiciel MIWO wziął udział w panelu dyskusyjnym „Efektywność Energetyczna – w procesie  zmian” zorganizowanym przez posła do Parlamentu Europejskiego prof. nauk technicznych Adama Gierka. Panel odbył się 9 lutego 2018 roku w Katowicach i dotyczył nowelizacji dyrektywy w sprawie efektywności energetycznej z 2012 roku i Pakietu Zimowego, tj. reformy unijnego rynku energii do 2030 roku.

Profesor Gierek przedstawił meandry unijnej polityki energetycznej i, jak to nazwał, „przepychanki polityczne” przy tworzeniu dyrektywy.

– Założenia Komisji Europejskiej zawarte we wniosku zmieniającym dyrektywę 2012/27/UE są moim zdaniem niewłaściwe. Już na początku jest tam przekłamanie terminologiczne, gdyż dotyczą one obowiązku oszczędzania energii, a nie samej efektywności. To prawda, że wzrost efektywności energetycznej prowadzi do oszczędności, ale oszczędności rynkowe nie zawsze prowadzą do wzrostu efektywności w ujęciu technicznym. W swoich zamiarach Komisja Europejska chce uzyskać od państw członkowskich zobowiązania dotyczące poważnego ograniczenia dostaw energii na rynek, a nie realnej efektywności, która pozwala z tej samej ilości energii nieodnawialnej uzyskać większą ilość energii finalnej. Powinno się dążyć do ograniczenia energii pierwotnej, a nie finalnej” – powiedział prof. Gierek.

Według profesora Gierka, państwa członkowskie nie mogą być zmuszane wyłącznie do oszczędności energii finalnej na rynku konsumenckim, czemu będzie towarzyszyć wzrost cen za energię i pogłębienie ubóstwa energetycznego. A jak zareaguje przemysł? Ze względu na różny poziom rozwoju gospodarczego państw członkowskich, w różnym stopniu dotknie to gospodarki poszczególnych krajów.

– Dlatego każdy kraj członkowski powinien mieć własny, państwowy system PEF, czyli system przeliczania energii pierwotnej na finalną. Przedstawiłem nową poprawkę wprowadzającą cały system wskaźników opracowany przez zespół fachowców z Politechniki Śląskiej, co spotkało się z atakiem na mnie – powiedział europoseł.

Spotkanie było okazją do przedstawienia sposobów uzyskania efektywności energetycznej w kontekście Dyrektywy i np. jakości powietrza w Polsce. Zarówno profesor Gierek, jak i eksperci z Politechniki Śląskiej zwrócili uwagę na ogromny wpływ termomodernizacji budynków na zmniejszenie zużycia energii i ubóstwa energetycznego.

– Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę jak ogromny potencjał oszczędności energii jest we wzroście efektywności energetycznej istniejących budynków, co można uzyskać poprzez ich termomodernizację. W Unii Europejskiej dwie trzecie budynków wymaga inwestycji modernizacyjnych – podkreślił prof. Gierek.

– Szczególnie dotyczy to domów jednorodzinnych, których w Polsce jest ponad 5 milionów. Z tej liczby aż 70% z nich to budynki nieocieplone lub słabo ocieplone, a 40% nie ma żadnej izolacji ścian i dachów. Termomodernizacja budynków uzupełniona dodatkowo wymianą przestarzałych kotłów na nowe, opalane zarówno paliwami stałymi, gazowymi lub ciekłymi pozwoliłaby na ograniczenie zjawiska smogu oraz na oszczędności energii. Samo docieplenie 3,5 mln budynków jednorodzinnych w Polsce przyniosłoby roczne oszczędności surowców energetycznych w postaci ponad 995 mln m³ gazu oraz ponad 1,6 mln ton węgla. Dotychczasowe działania zmierzające do poprawy jakości powietrza skupiają się jednak w Polsce przede wszystkim na wymianie kotłów grzewczych i jakości paliw. Problem w tym, że – jak zgodnie twierdzą eksperci – wymiana źródła ciepła ma sens dopiero po ociepleniu domu i wymianie okien, czyli po termomodernizacji budynku. Tylko takie kompleksowe podejście może poprawić jakość powietrza w Polsce i spowodować, że nasze domy będą bardziej energooszczędne. Niezbędny jest tu rządowy program wsparcia – powiedziała Jolanta Ciesielska ze Stowarzyszenia Producentów Wełny Mineralnej Szklanej i Skalnej.

Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” podkreślił, że w Polsce konieczne jest stworzenie własnego modelu energetycznego kraju, w którym podstawą energetyki jest węgiel. Związek przedstawi rządowi i parlamentowi swoje pomysły i propozycje, oczekując wsparcia od różnych organizacji związkowych, nie tylko związanych z górnictwem.