By w domu było ciepło

Gdy narzekasz, że w twoim domu – który ma już swoje lata – zimą jest chłodno, a rachunki za ogrzewanie są zbyt wysokie, to sygnał, że czas działać. Pierwszą myślą jest zazwyczaj kupno nowego, bardziej wydajnego pieca. Ale czy to najlepszy pomysł?

Oczywiście wymiana starego urządzenia może spowodować zmniejszenie ilości używanego paliwa, więc będzie trochę taniej, ale nie zwiększy to raczej naszego komfortu, gdyż od starych ścian nadal będzie wiało chłodem. Czy da się to zrobić lepiej? Tak! Trzeba zacząć od zatrzymania ciepła w domu, tak, by nie przenikało na zewnątrz przez ściany i dach, wychładzając wnętrze, w tym wewnętrzne powierzchnie ścian, podłóg i sufitów. 

Ocieplając ściany i dach, oraz uszczelniając, a jeszcze lepiej wymieniając stare okna na nowe, energooszczędne – można zmniejszyć straty ciepła nawet kilkukrotnie. Do ogrzania domu wystarczy wówczas dużo mniej energii. Wtedy można pomyśleć o piecu, a może nawet o całym nowym systemie grzewczym. Po ociepleniu domu z reguły jest potrzebny o połowę mniejszy i tańszy piec.

Co bardzo ważne, ocieplone ściany i dach to nie tylko mniejsze zużycie paliwa i niższe rachunki, ale jednocześnie przytulne wnętrze, bo ciepło jest wówczas wszędzie, a nie tylko w pobliżu grzejników. Ocieplona ściana nie schładza się jak ta, która jest pozbawiona izolacji.

Dobrze wykonana termomodernizacja wystarcza na kilkadziesiąt lat, a korzyści – oczywiście w przypadku zastosowania trwałych materiałów izolacyjnych – są widoczne od razu. To inwestycja, która zwróci się na dwa sposoby. Po pierwsze, nareszcie w naszym domu będziemy odczuwać komfort – ciepło w zimie, a chłód latem, po drugie – każdy rok przyniesie kolejne oszczędności związane z ogrzewaniem, tym bardziej, że ceny paliw i ogrzewa nia zazwyczaj rosną. Dlatego warto ocieplić nasz dom dostatecznie grubą warstwą izolacji.

Czym izolować?

Do izolacji najlepiej używać wełny mineralnej – szklanej lub skalnej. Do dachu, ścian, podłóg, instalacji – do każdej sytuacji i technologii można dobrać wyrób z wełny mineralnej z szerokiej gamy produkproduk tów pięciu producentów działających w Polsce.

W wielu aplikacjach, np. w dachu skośnym, ocieplenie wełną jest najtańsze spośród innych rozwiązań izolacyjnych o tej samej skuteczności, czyli o identycznym oporze cieplnym. A tam, gdzie kosztuje
nieco więcej, wełna mineralna daje więcej korzyści niż inne materiały izolacyjne. Dzięki izolacji cieplnej z wełny mineralnej – szklanej lub skalnej można zapewnić w mieszkaniach większy komfort cieplno-wilgotnościowy, lepszą akustykę i jednocześnie ograniczyć ryzyko pożarowe. Dwa pierwsze czynniki mają wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie, ostatni może zadecydować o tym, czy będziemy narażeni na niebezpieczeństwo.

Zdecydowana korzyść z ociepleń z wełny mineralnej to ograniczanie ryzyka pożarowego, ponieważ wełna jest niepalna. Wełny mineralne – szklane lub skalne mają najwyższe klasy reakcji na ogień według
europejskiej klasyfikacji ogniowej, co oznacza że takie materiały nie palą się i w odróżnieniu od izolacji palnych (choć samogasnących, o klasie reakcji na ogień E) w żadnej sytuacji nie wspomagają rozwoju pożaru i nie rozprzestrzeniają go. Klasyfikowane jako A1 nie wytwarzają trującego dymu, który jest największym zagrożeniem dla ludzi podczas pożaru.

Wyroby z wełny mineralnej, dzięki swej trwałości, zachowują właściwości izolacyjne przez cały okres użytkowania. Takie ocieplenie jest odporne na starzenie i utratę własności z powodu reakcji z czynnikami chemicznymi lub biologicznymi Dzięki swym właściwościom wełna mineralna – szklana lub skalna – zmniejsza ryzyko zatrzymywania wilgoci w budynku, a przez to rozwoju pleśni i grzybów, co ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie.

Gdy chcemy ocieplić dom, warto sprawdzić czy w programach regionalnych lub w Wojewódzkich Funduszach Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przewidziano dostępne środki, które mogą pomóc sfinansować takie
przedsięwzięcie.