Pandemia a komfort akustyczny

Głośne telekonferencje przez cały dzień, hałaśliwi sąsiedzi, kurierzy i samochody dostawcze… Kiedyś na to nie zwracaliśmy uwagi. Po prostu nie spędzaliśmy aż tyle czasu w domach razem z innymi członkami rodziny, pracując i ucząc się, a do tego cały czas z sąsiadami za ścianą. Podczas pandemii wiele osób odczuło jak niełatwo w domu znaleźć ciszę i spokój i jak bardzo może nam to przeszkadzać.


Dlaczego drażnią nas nieoczekiwane hałasy w budynkach? Najczęściej chodzi o niewystarczającą izolację akustyczną. Według obowiązujących przepisów poziom hałasu w mieszkaniach nie powinien przekraczać 40 dB w ciągu dnia i 30 dB w nocy. Ten wymóg nabiera szczególnego znaczenia w budownictwie wielorodzinnym, a zwłaszcza w starych budynkach, gdzie normy mają niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Zanieczyszczenie hałasem jest szkodliwe

Hałas jest szkodliwy, może zwiększać stres i mieć negatywny wpływ na zdrowie i samopoczucie. Fakt, że hałasu nie widać, nie czuć jego smaku ani zapachu, może wyjaśniać, dlaczego nie poświęca się mu tyle uwagi, co np. zanieczyszczeniu powietrza czy wody. Jednak to niewidzialne zagrożenie dotyka wielu ludzi, którzy cierpią z powodu niekorzystnych skutków zdrowotnych, a mogą nawet nie wiedzieć, że hałas jest ich przyczyną. Hałas rozprasza, utrudnia skupienie się, pracę i naukę. Stwierdzono, że biura z otwartą przestrzenią zmniejszają produktywność aż o 66 procent. Hałas ma też szkodliwy wpływ na wyniki dzieci w szkole – tam średni poziom hałasu wynosi 72 decybele, a jest to prawie na poziomie włączonego odkurzacza. To jak hałas wpłynął na nas podczas pandemii, nie zostało jeszcze zbadane.

Jak głośno to za głośno?

Dźwięk mierzony jest w decybelach (dB).

  • Szept; szelest liści – 30 dB
  • Rozmowa; muzyka w tle – 60 dB
  • Hałas w biurze; hałas wewnątrz samochodu – 70 dB
  • Odkurzacz – 75 dB
  • Kosiarka do trawy; głośna restauracja – 90 dB
  • Motocykl; szkolna potańcówka – 100 dB
  • Koncert rockowy; wydarzenie sportowe – 120 dB
  • Strzał z pistoletu – 140 dB

Hałas o natężeniu powyżej 70 dB utrzymujący się przez dłuższy czas może spowodować uszkodzenie słuchu, zaś hałas o natężeniu powyżej 120 dB wiąże się nawet z natychmiastowym uszkodzeniem słuchu.

Na ratunek – izolacja akustyczna

Dzięki właściwej izolacji akustycznej, najlepiej z wełny mineralnej, można zmniejszyć wpływ zanieczyszczenia hałasem i cieszyć się spokojem we własnym domu. Jaka jest rola izolacji? Widać to na poniższej grafice.

O akustyce w budynku najlepiej myśleć na etapie jego projektowania, a nawet planowania, np. usytuować pomieszczenia tak, żeby sypialnia nie znalazła się od strony hałaśliwej drogi, posadzić żywopłot czy zbudować wyższe ogrodzenie działające wyciszająco. Ale zawsze najważniejsza jest izolacja. Wiele rzeczy można w budynku poprawić po wprowadzeniu się – wyburzyć ściankę czy wymienić drzwi. Poprawienie akustyki niestety jest trudne, kosztowne, a bywa, że nieskuteczne. Dlatego zanim kupimy mieszkanie, powinniśmy sprawdzić u dewelopera, jak został zaprojektowany i wykonany budynek. Sprawdźmy czy wymagania akustyczne dla stropów oraz ścian zewnętrznych i wewnętrznych są spełnione na minimalnym czy wyższym poziomie niż w obecnie obowiązującym prawie.

Wełna izoluje najlepiej

Spośród wszystkich popularnych izolacji najlepsze zdolności tłumienia i pochłaniania dźwięku ma wełna mineralna. Tak dobrze pochłania fale dźwiękowe, że w wielu miastach, np. w Sztokholmie, wyciszane są nią torowiska metra. W budynkach właściwości pochłaniania fal dźwiękowych wykorzystywane są np. w sufitach podwieszanych czy panelach ściennych. Wyroby z wełny mineralnej zapewniają też odpowiednią izolacyjność akustyczną ścian działowych, ścian zewnętrznych, dachu, podłóg czy kanałów wentylacyjnych. Możemy więc tak zaprojektować i wykonać izolację akustyczną budynku, by odciąć się od hałasu lub ograniczyć jego oddziaływanie.

O dobrych właściwościach wełny mineralnej, zwią­zanych z pochłanianiem dźwięku informują dwa parametry: AW – pogłosowy współ­czynnik pochłaniania dźwięku (im wyższy, tym lepiej) oraz AFr – opór przepływu po­wietrza (im niższy, tym lepiej). Pierwszy z nich opisuje właściwości dźwiękochłonne wprost, drugi zaś informuje, jaki jest opór materiału na napływające na niego fale po­wietrzne. Wełna szklana i skalna charakteryzują się bardzo wysokimi lub najwyższymi z możliwych do osiągnięcia wartościami AW w przedziale 0,70-1,00 oraz bardzo niskimi oporami przepływu powietrza AFr rzędu 5÷10 kPa s/m2.

Niestety obecne prawo budowlane sprzyja zaledwie minimalnej izolacji akustycznej, a to nie daje gwarancji, że nie będziemy słyszeć sąsiadów. Ostatni rok, gdy pracowaliśmy i uczyliśmy się przebywając w domach, nauczył nas, jak ważna jest nie tylko izolacja cieplna, ale też dobra izolacja akustyczna. Od stycznia 2021 roku nowo budowane domy muszą być bardziej energooszczędne. Jednak aby budynki były rzeczywiście komfortowe i bezpieczne trzeba dokonać dalszych zmian w prawie, przede wszystkim w zakresie izolacji akustycznych i bezpieczeństwa pożarowego budynków. W tych dziedzinach obecne przepisy są niewystarczające i branża izolacji budowlanych na pewno będzie zgłaszać do ustawodawcy swoje postulaty.


Autor: Jolanta Ciesielska