Powrót do ulg remontowo-budowlanych w przyszłości? Izolacja budynków daje korzyści już dziś

Na tegorocznych targach BUDMA w Poznaniu przedstawiciele izb gospodarczych i stowarzyszeń budowlanych przekazali Andrzejowi Adamczykowi, ministrowi infrastruktury i budownictwa, oraz Tomaszowi Żuchowskiemu, podsekretarzowi stanu w MIiB analizę i rekomendacje w zakresie wpływu wprowadzenia ulgi remontowo-budowlanej na koniunkturę w budownictwie. Zdaniem branży, ulga remontowo-budowlana znacznie poprawiłaby koniunkturę oraz przyczyniłaby się do uszczelnienia systemu podatkowego i istotnego ograniczenia szarej strefy.

Raport „Wpływ ulgi budowlanej na koniunkturę w budownictwie” przygotowany został przez ASM – Centrum Badań i Analiz Rynku. MIWO – Stowarzyszenie Producentów Wełny Mineralnej Szklanej i Skalnej włączyło się w tę inicjatywę wraz z pięcioma innymi organizacjami budowlanymi.

Minister Andrzej Adamczyk podczas I Forum Gospodarczego Budownictwa i Architektury w Poznaniu podkreślił, że „opłaca się wspierać budownictwo, ponieważ każda złotówka zainwestowana w tym sektorze wraca w sposób zwielokrotniony do budżetu państwa”.

Trudno się z tym nie zgodzić. I szczególnie należy podkreślić jak ogromny potencjał istnieje w sektorze budownictwa jednorodzinnego i właściwej izolacji budynków.

Każdy nowo wznoszony budynek to albo dobrze wykorzystana okazja, albo zmarnowana szansa. W tym drugim przypadku nowe domy, zamiast przyczyniać się do oszczędności, stanowią stałe źródło niepotrzebnych strat ciepła i marnotrawstwa energii przez najbliższe kilkadziesiąt lat. Przy stosowaniu optymalnej, a nie minimalnej wymaganej grubości izolacji, zużycie energii jest dużo mniejsze, a każdy następny sezon grzewczy przynosi kolejne oszczędności dla użytkowników budynku. Kilka dodatkowych centymetrów izolacji cieplnej przekłada się zarówno na ograniczenie kosztów eksploatacji budynku, jak i na zmniejszenie zużycia surowców energetycznych. Izolacja z wełny mineralnej dodatkowo zwiększa bezpieczeństwo pożarowe i chroni przed hałasem.

W Polsce użytkowanych jest około 5 mln domów jednorodzinnych, gdzie mieszka ponad połowa obywateli kraju. Ponad 70 procent tych budynków (około 3,6 mln) jest całkowicie nieocieplonych bądź ocieplonych zbyt cienkimi warstwami izolacji. Najczęściej zostały wzniesione w latach, kiedy obowiązywały inne wytyczne dotyczące efektywności energetycznej budynków. Inne było też podejście do zużycia energii, ponieważ ceny paliw były relatywnie niskie.

Paradoksalnie, zła wyjściowa jakość energetyczna istniejących budynków jest świetną okazją do uzyskania maksymalnych korzyści, jakie może przynieść ich dostosowanie do współczesnych standardów budownictwa energooszczędnego. Taka zmiana stwarza jednocześnie mieszkańcom okazję do poprawy warunków życia i zdrowia, a jednocześnie obniżenia wydatków na ogrzewanie. Dlatego niezbędna jest systemowa termomodernizacja.

Wysiłek związany z zaprojektowaniem, wdrożeniem i realizacją programu kompleksowej termomodernizacji niesie za sobą wymierne korzyści, które mają różnorodny charakter i wykraczają poza proste oszczędności wynikające ze zmniejszonego zużycia energii. Mają charakter ekonomiczny, społeczny i środowiskowy. Warto się temu przyjrzeć.

Docieplenie około 3,6 mln budynków jednorodzinnych w Polsce przyniosłoby roczne oszczędności surowców energetycznych na poziomie około 1000 mln m³ gazu oraz 1,6 mln ton węgla. Powszechna termomodernizacja poprawiłaby warunki życia milionów polskich rodzin i ograniczyłaby zjawisko ubóstwa energetycznego. Ponadto, zwiększyłaby produkcję materiałów i wyrobów budowlanych. To spowodowałoby rozwój rynku ociepleń, ale nie zapominajmy o oknach, pokryciach, elementach wykończeniowych i materiałach instalacyjnych.

Realizacja projektów związanych z termomodernizacją to wsparcie dla rozwoju sektora usług budowlanych. Miejsca pracy w tej dziedzinie nie wymagają dużych nakładów. Powstają na obszarze całego kraju, w lokalnych środowiskach w Polsce. Przyczyniają się do poprawy warunków życia zarówno usługodawców, jak i usługobiorców, a tym samym zapewniają wpływy do budżetu państwa z tytułu podatków.

Docieplenie budynków znacząco wpływa na ograniczenie zanieczyszczenia powietrza i emisję dwutlenku węgla. Wraz ze zwiększeniem efektywności energetycznej budynków znacząco spada także zanieczyszczenie powietrza powstające w następstwie tzw. niskiej emisji, a więc spalania paliw stałych niskiej jakości w domowych, nieefektywnych piecach. Energooszczędne domy sprzyjają rozwojowi odnawialnych źródeł energii. Mniejsze zapotrzebowanie na ciepło oznacza relatywnie mniejszy koszt ich pozyskania, dlatego stają się konkurencyjne wobec tradycyjnych źródeł energii, bazujących na paliwach kopalnych.

Aby te wszystkie korzyści były możliwe, konieczne jest jednak systemowe wsparcie ze strony państwa. Właściciele domów jednorodzinnych – w przeciwieństwie do właścicieli i mieszkańców budynków wielorodzinnych i użyteczności publicznej – nie otrzymywali dotychczas znaczącego wsparcia na działania związane z termomodernizacją, a procedury pozyskiwania funduszy były mało przyjazne. Warto to zmienić, gdyż, jak pokazują przykłady naszych sąsiadów – Niemiec, Czech i Słowacji – program modernizacji domów jednorodzinnych przynosi duże korzyści ekonomiczne w postaci rozwoju sektora małych i średnich przedsiębiorstw, wzrostu wartości nieruchomości, zmniejszenia opłat za energię, oraz zwiększenia wpływów do budżetu państwa.

Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju zapowiedziała pod koniec lutego, że do połowy bieżącego roku zostanie przygotowany systemowy program termomodernizacji, który pozwoli ocieplić ponad 60 procent polskich domów.

Taki program to prawdziwy przełom, ponieważ dotychczas nie zwracano uwagi na to, jak ogromnym problemem dla ludzi i dla stanu powietrza w Polsce są źle ocieplone domy jednorodzinne, w których mieszka połowa polskiego społeczeństwa. Często nie są to ludzie najzamożniejsi, którzy byliby w stanie sami ponieść koszty termomodernizacji. Dla nich ten program jest wielką szansą na lepsze życie, komfort w domach i czyste powietrze na zewnątrz.